środa, 11 września 2013

Wariacje na temat owoców

Szaro, buro i ponuro, czyli lato się kończy, a jesień zaczyna. Osobiście nawet lubię jesień, ale dopiero w momencie, gdy już się do niej przyzwyczaję czyli mniej więcej wtedy, gdy zaczyna mnie przerażać myśl o zimie:)
A żeby umilić sobie deszczowy dzień można wspominać wszystko co kojarzy się z latem i na początek proponuję owoce:) Bardzo wdzięczny temat do inspiracji biżuteryjnej o czym przekonałam się dzisiaj i natworzyłam o to te twory:


 Winogrona białe i fioletowe.

 Truskawki uszyte z resztek znalezionych w koszyczku z odpadkami materiałów.

 Wisienki, tak mi się spodobały że stworzyłam sobie wersję podobną na prywatny użytek:)

 Owoc bliżej nie określony, ale wygląda apetycznie:)

I ogryzek, jak najbardziej ręcznie nie robiony, ale znajduję się w moich zbiorach sklepowych i wydaje mi się naprawdę "optymistycznie nastrajający" :)

1 komentarz: