sobota, 2 listopada 2013

Dlaczego blog umarł?

Tak naprawdę nie umarł i w najbliższym czasie konać nie będzie, ale jest mały problem....
W zasadzie to stało się coś, co przewidywałam od pewnego czasu ale karmiłam się głupią nadzieją, że jeszcze trochę...
Jeden z komputerów padł, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że na amen. Trochę czasu mi zajmie zanim  teraz odzyskam zdjęcia i powgrywam kilka programów na komputer działający.
Tak więc jak zawsze wszystkie nieszczęścia na raz.
Pozdrawiam

niedziela, 6 października 2013

Moher

Nasz ulubiony wzór w nowej moherowej odsłonie:)



Asymetria cz.2

Nie lubię kiedy wszystko jest proporcjonalne i równe, bo wtedy jest nudno, a kiedy można poszaleć z tymi proporcjami to trzeba korzystać do woli. W myśl tej zasady powstał taki oto projekt:

Każdy "ząb" jest nakierowany w inną stronę i do tego różni się trochę długością .

Pawie oczka cz.2

No tak po prostu lubimy ten wzór, bo ładne rzeczy z niego wychodzą i tak oto po 2 swetrach wkładanych przez głowę, nadszedł czas na sweter rozpinany:




Zielone liście

Piękny wzór i piękny kolor włóczki. Wydaje mi się bardzo wiosenny, ale pozory mogą zmylić ponieważ jest bardzo ciepły:




Bolerko

Klasyczne bolerko, które jest często potrzebne na wiele okazji i tak naprawdę pasuje do wielu stylizacji:


Niebieska siatka


Na manekinie całkowicie nie widać efektu tego swetra, a akurat brakowało mi modelki, więc spieszę wyjaśniać, że to magiczny krój, można go zakładać w dowolny sposób, nie ma wyznacznika gdzie jest góra, a gdzie dół. Przy odpowiednim ułożeniu zdaje się być w kształcie koła, przy innym nabiera formy kimona. A najfajniejsze w nim jest to, że można podciągnąć go do góry i cieszyć się swetrem z kapturem na głowie.

Tęczowy sweter

Jak ożywić smutny czarny sweter o klasycznym kroju? Odgrzebać resztki wełny jakie zostały po innych pracach i dorobić kolorowe paski:


Dziewczęco

Niektórzy twierdzą, że wełna nadaje się tylko na masywne, dosyć ciężkie rzeczy i oczywiście zawsze kojarzy się z zimą i jesienią. Jak dla mnie nic bardziej mylnego...z wełny można robić delikatne, dopasowane i letnie ciuszki, a oto przykład:

Asymetria

Jestem pełna chaosu i tak też wyglądają moje prace. Na szczęście jest to chaos kontrolowany, czego przykładem jest ten biały sweter  z trzema kolorowymi, włochatymi paskami i asymetrycznym wzorem na dole.


Sukienka

Dół stworzony na maszynie dziewiarskiej. Tak przyznaję po raz kolejny projekt na rysunku był całkiem inny, ale zabrakło wełny, lenistwo wzięło górę i przerobiłam projekt, a oto efekt:)


Duże oczka

W końcu po wielu próbach udało się zrobić duże oczka, taki to banał, a tyle ćwiczeń wymagał, że aż wstyd się przyznać.

Pawie oczka

Ten wzór zna wiele osób pod wieloma nazwami. Wiem, że dużo Pań skarży się, że im on nie wychodzi,  moim zdaniem tajemnica tkwi w dobrym opisie. Na szczęście my znaleźliśmy swój własny sposób na to, żeby jednak wyszło:) A oto 2 dodwody:



Zielony sweter w paski

Za oknem całkiem przyjemna pogoda, ale i tak już warto pomyśleć o swetrach na pierwszy ogień idzie wkładany przez głowę sweterek o dosyć dużym dekolcie. Projekt powstał na bazie nie udanej spódnicy w paski, trzeba było coś szybko wykombinować i oto efekty:




czwartek, 3 października 2013

Personalnie

Mało się tu dzieje to prawda i muszę wytłumaczyć dlaczego, otóż oprócz czasochłonnej pracy w sklepie i mojej pracowni ( chociaż ostatnio sklep i pracownia to jedno i to samo ), również jeszcze uczę się i to ostatnio z bardzo marnym skutkiem. Jako, że zdaję sobie sprawę z tego, że muszę zwiększyć swoją wydajność głównie w nauce, muszę rezygnować z wielu rzeczy. Bloga nie chcę zawieszać bo ledwo rozpoczął życie, dlatego też będzie to bardzo nietypowy blog, polegający na tym, że będę wrzucać noty hurtowo, po czym na pewno nastanie cisza na dłuży czas. Postaram się za to odwiedzać go codziennie w razie ewentualnych komentarzy.
Mam bardzo rozległe plany na przyszłość o których za wcześnie mówić. W każdym bądź razie są to wymagające plany, dlatego również nastąpiła duża reorganizacja w moim życiu, w związku z tym sklep internetowy z dniem 10 października kończy swoją działalność, a już w tej chwili nie są przyjmowane żadne zamówienia. Jedyną drogą zakupu jest kontakt mailowy znajdujący się w zakładce "kontakt" lub oczywiście odwiedzenie mojego sklepu stacjonarnego, mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu zdołam uruchomić dodatkowy sklep na jakieś platformie typu dewanda, ale to jeszcze się zobaczy:)
Póki co wszystko sprawia wrażenie chaosu, ale gwarantuję, że to tylko pozory:) Z czasem wszystko zacznie układać się w logiczną całość.....mam nadzieję :)

środa, 11 września 2013

Wariacje na temat owoców

Szaro, buro i ponuro, czyli lato się kończy, a jesień zaczyna. Osobiście nawet lubię jesień, ale dopiero w momencie, gdy już się do niej przyzwyczaję czyli mniej więcej wtedy, gdy zaczyna mnie przerażać myśl o zimie:)
A żeby umilić sobie deszczowy dzień można wspominać wszystko co kojarzy się z latem i na początek proponuję owoce:) Bardzo wdzięczny temat do inspiracji biżuteryjnej o czym przekonałam się dzisiaj i natworzyłam o to te twory:


 Winogrona białe i fioletowe.

 Truskawki uszyte z resztek znalezionych w koszyczku z odpadkami materiałów.

 Wisienki, tak mi się spodobały że stworzyłam sobie wersję podobną na prywatny użytek:)

 Owoc bliżej nie określony, ale wygląda apetycznie:)

I ogryzek, jak najbardziej ręcznie nie robiony, ale znajduję się w moich zbiorach sklepowych i wydaje mi się naprawdę "optymistycznie nastrajający" :)

poniedziałek, 2 września 2013

Hafty

Kiedyś nosiłam się z zamiarem kupna hafciarki, póki co temat przygasł, ale jak patrzę na takie sweterki to znowu marzy mi się taka maszyna:
Proste, ale jakie cudowne.

Zdjęcia pochodzą z blogu vixen-vitage.




Kościotrup z włóczki

Witam,
Oczywiście prowadzenie bloga codziennie jest niemożliwe :)
Dziś zamiast chwalić się co ja stworzyłam, chce pokazać co inni tworzą.
Nie wiem czy akurat w tym przypadku można mówić,że to dzieło może kogoś zainspirować, ale kto wie, czemu nie:)
Jestem fanką rzeczy dziwnych, dlatego nie mogłam się oprzeć zachwytem nad tym tworem:):
Znalezione w sieci, niestety nie mogłam odszukać autora ani adresu strony z którego pochodzi to zdjęcie.
Natomiast nie mogę wyjść z podziwu, że komuś się chciało:)

piątek, 23 sierpnia 2013

Indiańskie inspiracje

Witam,
Postanowiłam, że będę umieszczać codziennie nowy wpis, heheh. Wiem, że to fizycznie nie wykonalne, ale do póki się da to czemu nie spróbować:)

Dziś chciałam pokazać swoje prace wykonane już jakiś czas temu, ale dopiero teraz zdecydowałam się wyciągnąć je z szafy i wstawić je do sklepu.

Moją inspiracją byli Rdzenni Mieszkańcy Ameryki Północnej i trochę podejrzane w internecie prace pewnej dziewczyny, miłośniczki stylu boho.

Były bardzo praco chłonne i zużyłam na nie sporo koralików, wełny, filcu i muliny, ale mimo to myślę, że efekt końcowy jest godny tych poświęceń.







czwartek, 22 sierpnia 2013

Ludowe krajki

Witam serdecznie,
Jest to mój pierwszy, ale mam nadzieję nie ostatni post na tym blogu:) Chciałam tutaj prezentować swoje  pracę rękodzielnicze, które są moją wielką pasją i sposobem na życie.

W mojej pracy najwięcej inspiracji czerpię  z szeroko pojętego folku i etno:) Od zawsze uwielbiałam indiańskie wzory, afrykańskie obrazy czy cudowne orientalne ornamenty. W zasadzie z każdego kraju, czy to Chiny czy to Grecja zawsze odnajdywałam coś w czym się zakochiwałam bez pamięci.

 Na pierwszy ogień chciałam zaprezentować w większości coś z naszego rodzimego podwórka, czyli ludowe krajki. W naszej kulturze zawsze podobały mi się wszechobecne kwiaty i intensywność kolorów, szczególnie czerwieni. Oczywiście jest to całkowicie laickie spostrzeżenie w stylu "o jakie ładne" nie poparte żadną fachową wiedzą:)
Takie krajki służą głównie do obszywania materiałów, ale ja nie mam krawieckiego zacięcia, za to kocham biżuterię dlatego wymyśliłam sobie bransoletki, podszyte na filcu ( w jednym przypadku czerwoną aksamitką ) z dodanymi przy zapięciu drobnymi koralikami:

W czerwone kwiatki:

Niebieskie kwiatki:
A nawet i białe:
Trochę bardziej indiański wzór:
W brązie:
Trochę grecka:


Prezentowane tutaj bransoletki można zakupić na srebrnej agrafce lub kontaktując się ze mną na adres lee-zizi@wp.pl, gdyby ktoś chciał samodzielnie wykonać swój pomysł z takich wzorów również zapraszam do kontaktu ponieważ dysponuję sporą ilością rzeczonych krajek:)
pozdrawiam:)